Jak skutecznie i bezboleśnie popełnić samobójstwo?

Szukasz sposobu na bezbolesną śmierć?
Zastanawiasz się czy lepsza jest żyletka czy nóż i w jakim kierunku ciąć przegub nadgarstka?
A może myślisz nad skokiem z okna lub mostu?

Sposobów jest wiele, który wybrać?

Życie nie ma sensu, przyjemności odeszły w niepamięć, a uczucia takie jak szczęście i radość to zapomniana historia. Świat się wali, znajomi odeszli, chłopak/mąż odwrócił się i wyszedł.

Czarne i szare barwy to jedyne elementy otaczającego świata.

Samobójstwo może być wyjściem. Zabicie się to zawsze rozwiązanie. Bezbolesna śmierć to ostatni ratunek na wszystko.

Wiesz do jakiego przekonania po takich myślach doszłam Ja?
Skoro mam wszystko gdzieś, świat się wali i nic nie idzie po mojej myśli… zanim podejmę próbę, która w przypadku wielkiego niewypału skończy się: a) obrzydliwym płukaniem żołądka – rura w gardle to na bank nic przyjemnego, b) pozostaniem warzywkiem do końca życia po nieudanym dobraniu „zabójczych tabletek” c) min. miesięcznym pobycie w szpialu psychiatrycznym – poczytaj sobie tutaj.

Tak więc, zanim decyzję o zabiciu się podejmę, chciałabym spróbować kilku innych rzeczy, bo co mi szkodzi?

1. Zadzwonię do przyjaciela, pogadam chwilę, odwiedzę, napiję się kawy lub piwa i spróbuję wspólnie skupić na durnym filmie. Jeśli nie mam przyjaciela, zadzwonię - 116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym, co mi szkodzi, płacą im za to, żeby mnie wysłuchali.

2. Kupię wielkie pudło lodów karmelowych i zjem je oglądając 50 Twarzy Greya, zimne lody, gorący film. 

3. Wyjdę na spacer, założę na uszy wielkie jaskraworóżowe słuchawki (a co mnie to  obchodzi co sobie myślą, skoro to i tak koniec?), puszczę na fulla najlepszy youtubowy mix pop i śpiewając sama do siebie usiądę w środku lasu. Wracając do domu zadzwonię 22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna, skoro się nie da na NFZ to niech sobie posłuchają, a co! albo tu: 116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży. Wypluję z siebie całe moje życiowe dno, poprzeklinam i wywalę wszystko co mi na żołądku leży.

4. Napiszę list do wszystkich, których kocham. Spróbuję im jakoś wytłumaczyć żeby do końca życia nie zamartwiali się moją decyzją i nie myśleli, że to ich wina. Jakoś im wyjaśnię, że pomimo ich miłości i wsparcia, nie chce mi się dla nich żyć, bo nie są tego warci.
Skończę pisać listy pod tytułem: przepraszam zabiłam się, popełniłam samobójstwo, odeszłam.
A skoro mąż mnie bije i z żyletką czekam tylko aż wpadnie w kolejną alkoholową fazę i straci przytomność, zadzwonię jeszcze tu: 801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”. Co mi szkodzi? Za to też im płacą. O rachunki się nie martwię, i tak mnie zaraz nie będzie.

5. Wstanę o 5 rano, wyjdę na balkon lub na taras i spojrzę na wschód słońca, poczuję na ramionach ciepły letni wiatr i zapach osiedlowych drzew.

6. Ostatnie pieniądze wyślę na fundację, wspierającą osoby mające znacznie gorzej ode mnie, ale wciąż chcące żyć i cieszyć się kolejnym dniem.

7. Wezmę na kolana ukochanego kota i powiem mu, że od dzisiaj nikt go nie przytuli, trafi do obcego domu albo umrze z głodu, sori, taki lajf, albo jego koniec.

8 Zanim zadzwonię na 800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej, powiem do mojego dziecka, gdzie szukać informacji o tym jak przeżyć traumę i poczucie winy po utracie rodzica oraz jak przeżyć szkołę życia w Domu Dziecka.

9. Założę najlepsze ciuchy i pójdę na dyskotekę, skoro mam wszystko gdzieś, ten ostatni raz zatańczę tak jakby nikt nie patrzył, będę cieszyć się muzyką jakby był to ostatni dzień mojego życia.

10. Pożegnam: zielone letnie drzewa, żółte i niebieskie kwiaty, pachnącą lawendę, mruczące koty, smak gorącej pizzy, karmelowych lodów, zimnego piwa, zapach porannej kawy, smak czekolady, poranne słońce, zapach wieczornego deszczu, odgłos szumu fal Bałtyku, gorący piasek pod nogami, sny zapowiadające przyszłość, kolory tęczy po burzy, zieleń trawy, zapach iglastego lasu, biel brzozowej kory, dźwięk etiud Bethovena, odgłos szkolnych korytarzy, zapach wysprzątanego mieszkania, smak czekoladowych mufinek, odblask świątecznej choinki, róż dziecięcych wspomnień i granat głośnej letniej nocy.
Po co mi to?
A może? A może są to jednak proste rzeczy, dla których warto spróbować jeszcze raz?

Próba samobójcza zawsze jest wyjściem, zawsze jest rozwiązaniem. Dla mnie, te myśli były nowym początkiem. Zaczęłam od psychologa, przeszłam przez psychiatrę, spróbowałam wszystkiego przed podjęciem tej jednej, prostej decyzji. Postawiłam wszystkie karty na Nowe Życie, na Nowy Początek.
Nie jest łatwo, kto powiedział, że będzie? Uczę się, staram, słucham terapeuty i skupiam na zapachu lawendy na balkonie. Nieśmiało spoglądam w przyszłość i mam z tego ogromną frajdę. Z resztą sam poczytaj.

Zabicie się, samobójstwo, zawsze jest opcją. Co Ci szkodzi wcześniej dać szansę sobie pomóc?
Zabić się możesz zawsze, kto Ci broni, ale skoro i tak masz wszystko w nosie, zadzwoń na któryś z powyższych numerów, wygadaj się, poproś o pomoc, przecież NIC nie tracisz.

cutting-708113_1280

5 comments on “Jak skutecznie i bezboleśnie popełnić samobójstwo?
  1. Sęk w tym, że to działa głownie na tych depresyjnych samobójców i nie zawsze. Jest cała rzesza takich co nie maja typowej scieżki i taki w dupie bedzie mial telefony zaufania, rodzine, fundacje i inne chuje muje. Wybrałaś trudny temat i niestety zbyt płytko go ujełaś.
    Zapoznaj się: https://www.afsp.org/understanding-suicide/suicide-risk-factors

    na większości posiadaczy tych predyspozycji post na blogu wywoła jedynie szybkie kliknięcie w X

    • P.S. zwiększone informowanie o samobójstwach i poruszanie tematu w mediach zwieksza ilość samobójst – to tak przy okazji.

    • Temat można ująć szerzej, można wspomnieć o zbyt małej produkcji serotoniny, chorobach psychicznych, etc. Pozostawię to jednak na kontynuację i rozwinięcie w osobnym tekście. Dzięki za link.

  2. Odniosę się w myślnikach

    - samobójcy to osoby słabe, mocny człowiek sobie poradzi ze wszystkim, w ten czy inny sposób
    - telefon zaufania to pomoc rodem z dupy wzięta, tu potrzebny jest namacalny człowiek a nie głos z słuchawki
    - jak masz dół to się z domu nie ruszysz … niestety
    - nie wstaniesz o piątej rano …
    - ostatnie pieniądze wydasz na wódkę i używki by się jeszcze bardziej pogrążyć
    - jeżeli masz kota to i tak już jesteś starą panną …
    - nie zadzwonisz

    Jesteś słabą osobą skoro posunęłaś się do samobójstwa … Szczerze ? Wątpię … bo to tak nie działa … skąd wiem ? nie pytaj … ale dla mnie to co napisałaś to niestety słodkie, mało życiowe pierdolenie osoby, która kompletnie nie ma pojęcia o problemie … przepraszam Agnieszka ale niestety nie mogę się z tym zgodzić …

    • Emir, zapraszam zatem do komentarza pełniejszego od tego, co napisałeś.
      Ja również się odniosę: „ale dla mnie to co napisałaś to niestety słodkie, mało życiowe pierdolenie osoby, która kompletnie nie ma pojęcia o problemie” – pojęcie owszem MAM, nie pytaj o szczegóły, ale uwierz mi, że to co piszę, piszę z własnego doświadczenia, a nie jako słodko nie zdająca sobie z życia sprawy osóbka.
      To moja opina, a punkty „za” tym aby samobójstwa nie popełniać to rzeczy, które mnie zmotywowały.
      - Samobójcy to osoby słabe, owszem, słabe – w danym momencie swojego życia.
      - telefon zaufania to pomoc rodem z dupy wzięta, tu potrzebny jest namacalny człowiek a nie głos z słuchawki – tu fakt, ale czasem i słuchawka pomoże, próbowałeś?
      - jak masz dół to się z domu nie ruszysz … niestety – od ruszenia mnie z domu, mam przyjaciół, potrafią czynić cuda. Nie chcę się ruszyć? Mam „nieproszonych gości”.
      - nie wstaniesz o piątej rano … – skoro i tak mam się pociachać to czemu by nie wstać ten 1 raz?
      - ostatnie pieniądze wydasz na wódkę i używki by się jeszcze bardziej pogrążyć – wolałabym disco lub fundację.
      - jeżeli masz kota to i tak już jesteś starą panną … mam kota i męża, paradoks?
      - nie zadzwonisz – tego nie wiem, ale na terapię poszłam i dałam ostatnią szansę, zadziałało.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>